No i doczekaliśmy się! LaMo w końcu dotarł do Zambrowa. Nasi partnerzy przygotowali nam słodką niespodziankę - w paczce z maskotką znaleźliśmy hiszpańskie cukierki. Były naprawdę pyszne! LaMo spędził z nami dużo czasu. Gościł w naszych domach, zwiedzał z nami nasze miasto.
Kiedy nadszedł czas rozstania, przygotowaliśmy dla naszych przyjaciół prezenty, zapakowaliśmy je do pudełka, w którym podróżuje LaMo, wraz z kodami QR z zaszyfrowanymi zadaniami. Czy Grecy poradzą sobie z nimi? Zobaczymy...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz